|
|
|
||||||
Wolne noclegi Kopalino tel 806895410
Pokoje:
6 os 65zł osoba 6 osobowy 160 zl osoba 2 osobowy 140 zl osoba Oferta: grill na posesji basen odkryty od plaży 300m Gastronomia barek z alkocholem barek leżak bufet Kopalino 743465883 Apolinary Załęgowski Tematyka: ustronie morskie rabka zdrój swarzewo wladyslawowo mielno domki Lipinki Łużyckie nieruchomości kołobrzeg
| |||||||
|
|
|||||||
|
ścianki działowe stewia suknie ślubnePodobnie ustosunkoway si do sedelnickiego proboszcza okoliczne dwory. Zbyt powanie mwi o komunizmie, aby nie zosta posadzonym o wystpne i skryte, a tak ze stanem duchownym nie licujace sympatie. Umacnia jeszcze ten sad swoimi wypowiedziami zarwno w kwestiach narodowosciowych, jak i w sprawie reformy rolnej. Rosa wic przepas pomidzy nim a miejscowym ziemiastwem. Dwory nie mogy mu darowa, i znajdowa ostre i bezwzgldne sowa, gdy przychodzio do rozmw o roli ziemiastwa na kresach w dawnej Polsce niepodlegej i pzniej podczas zaborw. Przypominajac bdy przodkw, dotkna ich potomkw w najczulsze struny prnosci. A jego wiara, ta rwnie przemawiaa przeciw niemu. Uwaano, e zbyt wiele ada, aby ada szczerze. Zarzucano mu ciasny fanatyzm, obud i nieznajomos natury czowieka. Dla tych ludzi wyrosych w tradycyjnym przeswiadczeniu, i sua obronie polskosci i katolicyzmu, Polska koczya si z granicami posiadosci, a wiara zaczynaa poza nimi. Wedug niepisanej umowy do sug Koscioa naleao utrzymywa ten ukad, strzec go niby harmonii wyszego porzadku, zapewniajacej stowarzyszonym pokj ziemski i nagrod niebieska.
Ksiadz Sieche maci rwnowag wypracowana przez wieki. Jego Kosci rozsadza misterne spoida i wiazada, aczace dwr z plebania. Wyrasta na drodze ogromnym cieniem, kadac ten pospny znak niby sowo ostrzeenia. Odwrcono si wic od niego. Jedna z rodzin, najznaczniejsza w powiecie, pocza nawet czyni starania w kurii biskupiej, aby niewygodnego proboszcza przeniesiono z Sedelnik. Zbyt jednak ywa zachowano tam pami o miosci, jaka zmary niedawno biskup obdarza ksidza Siechenia, podwczas swego kapelana, aby dano posuch doradczym podszeptom.
Nowy biskup, czowiek duej wiedzy i rwnej skromnosci, nie chcia nawet dyskutowa tej sprawy. Uwaa, e w przeciwnym wypadku zniewayby pami swego poprzednika, ktrego smier tak niezwyka i swita otoczya ju legenda. I gdy jeden z proboszczw odway si wypowiedzie w obecnosci biskupa kilka krytycznych uwag o ksidzu Siecheniu, spotka si z tak ostrym upomnieniem, i zrozumiano, e ani teraz, ani w najbliszej przyszosci nie podobna liczy na pomyslne przeprowadzenie zamierzonego planu. Stanowisko proboszcza sedelnickiego stao si w ten sposb silniejsze ni kiedykolwiek.
Lecz on sam nie czu adnego triumfu. Nie takich pragna zwycistw. Gdy z listu jednego z kolegw seminaryjnych dowiedzia si o owych nieudanych intrygach w kurii, zrozumia, e wszystkie jego zamiary stworzenia wsplnej akcji przepady ostatecznie. Nie potrzebowa ju obawia si wyraznego bojkotu. Ale nienaganna poprawnos, z jaka zacza si teraz spotyka, niosa mu wiksze jeszcze osamotnienie ni wpierw jawna w pewnym okresie niech. Jaka ulga w podobnym opuszczeniu byoby ufa, e ten zy czas dzwiga w sobie ciar prby rzuconej przez Boga! Ale czy nie byoby pycha doszukiwa si w ndzy i cierpieniu znaku wybrania? Jake wierzy, e Bg kae licznym badzi, aby mnie od bdu ocali? e na oczy wielu rzuca cie, aby moim da czujnos? A sercom odbiera oddech, eby moje napeni rytmem?
Po raz pierwszy zwatpi wwczas ksiadz Sieche o susznosci obranej drogi. Czy nie omyli si przyjmujac swicenia? Czy nie wzia ciaru ponad swoje siy? Zacza w tych dniach kiekowa w nim nowa mysl: klasztor. Moe ta cisza i spokj pomidzy murami odgradzajacymi od swiata miay by jego przeznaczeniem? Nie praca wsrd ludzi, lecz ucieczka od nich?
Nie znajdowa jednak w sobie decyzji, ktra pozwoliaby mu zrezygnowa ze wzrusze, jakie przeywa, gdy wyszedszy w jesienny wieczr przed dom sysza wsrd mgy kryjacej aki krzyk dzikich kaczek lub kiedy w letnie poudnie powietrze lekko drao od brzku kos. Ziemi pod stopami, niebo nad gowa - oto co musiaby porzuci. Wyrzec si podmuchu przedwiosennego, czasu, gdy powietrze wchaniajac sodycz zakwitania jest tak lekkie i powiewne, jakby cae z zielonej przdzy byo utkane, odejs od nocy, z ktrych jedne rzucaja trwog, lecz inne moga askawie otworzy swoja gbi slac dreszcz uspokojenia, nie, jake odrzuci dobrowolnie to wszystko!
Przecie jednego dnia drczony watpliwosciami szczeglnie bolesnie, czujac, e na dusza walk nie starczy mu si, zdecydowa si ksiadz Sieche zoy prosb o zwolnienie z dotychczasowych obowiazkw. W ostatniej dopiero chwili, ju w drodze do paacu biskupiego, porzuci ten zamiar.
Przyjecha do miasta wczesnym rankiem, po nieprzespanej nocy. Ledwie ujrza, jeszcze z okien wagonu, biaa wie klasztoru jezuickiego, ile wspomnie wskrzesio w jego pamici miasto, w ktrym wkrtce po opuszczeniu seminarium spdzi cay rok przy boku biskupa uaskiego. By to czas, ktrego kada godzin, bogosawi wielki starzec. Jak nigdy przedtem i potem zrozumia wwczas ksiadz Sieche si przymierza czowieka z Bogiem, przymierza, w ktrym wszystko, cokolwiek istnieje na swiecie, miao swoje wasciwe miejsce, tworzac owa wspaniaa i wieczna budow, ktra, jak kosci gotycki arliwa wiar, ucielesniaa sowa Apostoa o madrym architekcie.
Na ranna msz zaszed proboszcz do katedry Na pamiatk, e w czasie wojny si urodzi),
Dobrze, mj Tadeuszu, es si dzis nagodzi
Do domu, wasnie kiedy mamy panien wiele.
Stryjaszek mysli wkrtce sprawi ci wesele;
Jest z czego wybra; u nas towarzystwo liczne
Od kilku dni zbiera si na sady graniczne
Dla skoczenia dawnego z panem Hrabia sporu;
I pan Hrabia ma jutro sam zjecha do dworu;
Podkomorzy ju zjecha z ona i z crkami.
Modzie posza do lasu bawi si strzelbami,
A starzy i kobiety niwo ogladaja
Pod lasem, i tam pewnie na modzie czekaja.
Pjdziemy, jesli zechcesz, i wkrtce spotkamy
Stryjaszka, Podkomorstwo i szanowne damy".
Pan Wojski z Tadeuszem ida pod las droga
I jeszcze si do woli nagada nie moga.
Soce ostatnich kresw nieba dochodzio,
Mniej silnie, ale szerzej ni we dnie swiecio,
Cae zaczerwienione, jak zdrowe oblicze
Gospodarza, gdy prace skoczywszy rolnicze.Na spoczynek powraca. Ju krag promienisty
Spuszcza si na wierzch boru i ju pomrok mglisty,
Napeniajac wierzchoki i gazie drzewa,
Cay las wiae w jedno i jakoby zlewa;
I br czerni si na ksztat ogromnego gmachu,
Soce nad nim czerwone jak poar na dachu;
Wtem zapado do gbi; jeszcze przez konary
Bysno jako swieca przez okienic szpary
I zgaso. I wnet sierpy gromadnie dzwoniace
We zboach i grabliska suwane po ace
Ucichy i stany: tak pan Sdzia kae,
U niego ze dniem kocza prac gospodarze.
"Pan swiata wie, jak dugo pracowa potrzeba;
Soce, Jego robotnik, kiedy znidzie z nieba,
Czas i ziemianinowi ustpowa z pola".
Tak zwyk mawia pan Sdzia, a Sdziego wola
Bya ekonomowi poczciwemu swita;
Bo nawet wozy, w ktre ju skada zaczto
Kop yta, niepene jada do stodoy;
Ciesza si z nadzwyczajnej ich lekkosci woy | |||||||